Samotny-ojciec

Samotnie wychowywane dzieci przez jednego z rodziców

Wpisy z tagiem: obiad

Chcę podzielić się z Czytelnikami moim ostatnim odkryciem kulinarnym. Często w naszej lodówce pozostają resztki, z którymi nie wiadomo co zrobić. Robiłam niedawno tzw. oszukane gołąbki (bez zawijania) i została mi ćwiartka białej kapusty. A ze smażonych w cieście naleśnikowym pieczarek – kilka sztuk, dla których zabrakło ciasta. Z tych oto składników postanowiłam zrobić kotleciki, a właściwie placki.
Kapustę poszatkowałam i odgotowałam w bulionie warzywnym. Pieczarki pokroiłam na plasterki i przesmażyłam z drobno pokrojoną cebulą. Kapustę po ostudzeniu dobrze odcisnęłam, dodałam pieczarki z cebulką, surowe jajko, pół kajzerki namoczonej wcześniej w mleku. Doprawiłam solą, białym pieprzem i czosnkiem granulowanym. Po wymieszaniu, uformowałam nieduże placki, które delikatnie obtoczyłam w tartej bułce i usmażyłam na rozgrzanym oleju.
Smaczna i pożyteczna „utylizacja” resztek warzyw :-) Polecam :-)

Kotleciki z kapusty

Codziennie jak Kuba wraca ze szkoły pytam się : co synku chcesz na obiad? on odpowiada jak zwykle: nie wiem :oops: Wymieniam mu różne dania a on nie wie co chce zjeść :roll: Ręce opadają. Wczoraj poszedłem do sklepu i kupiłem pyzy z mięsem i pierogi ruskie (awaryjnie). Wróciwszy do domu wstawiłem wodę soląc ją i wrzuciłem pięć pyz i pięć pierogów w między czasie zrobiłem zasmażkę z cebulką w roli głównej. Powiedziałem co będzie na obiad młodemu a on odpowiedział, że nie jest głody a ja :evil: zacisnąłem zęby i sam zacząłem jeść. Nie minęło pięć minut jak usłyszałem brzdęk garnka i patelni. Zadałem pytanie:co robisz synku? odpowiedział: ugotuję sobie pyzy i pierogi. Uśmiechnąłem się pod nosem i nic nie powiedziałem.
Wychodząc do pracy na noc mówię do synka: pozmywaj naczynia, poskładaj pranie i skarpetki do koloru odcieniami. Dzwoniąc wieczorem do Kuby pytam się o różne rzeczy i o to co miał zrobić a on odpowiedział, że zaraz to zrobi. Przyjeżdżając rano z pracy jeszcze przed wyjściem na „uczelnię” synka, widzę naczynia nie pomyte, pranie nie poskładane. Pytam się: dla czego nie zrobiłeś tego co miałeś zrobić 8-O a on odpowiada: kocham Ciebie tato, zapomniałem. Jak wrócę ze szkoły to wszystko zrobię. No to już lecę do pociągu, pa pa :lol: .
No tak, gdybym jego nie miał to kto by mi podnosił adrenalinę. Wiem że żyję dla niego a bez Kuby życie było by smutne i ponure.


  • RSS