Chcę podzielić się z Czytelnikami moim ostatnim odkryciem kulinarnym. Często w naszej lodówce pozostają resztki, z którymi nie wiadomo co zrobić. Robiłam niedawno tzw. oszukane gołąbki (bez zawijania) i została mi ćwiartka białej kapusty. A ze smażonych w cieście naleśnikowym pieczarek – kilka sztuk, dla których zabrakło ciasta. Z tych oto składników postanowiłam zrobić kotleciki, a właściwie placki.
Kapustę poszatkowałam i odgotowałam w bulionie warzywnym. Pieczarki pokroiłam na plasterki i przesmażyłam z drobno pokrojoną cebulą. Kapustę po ostudzeniu dobrze odcisnęłam, dodałam pieczarki z cebulką, surowe jajko, pół kajzerki namoczonej wcześniej w mleku. Doprawiłam solą, białym pieprzem i czosnkiem granulowanym. Po wymieszaniu, uformowałam nieduże placki, które delikatnie obtoczyłam w tartej bułce i usmażyłam na rozgrzanym oleju.
Smaczna i pożyteczna „utylizacja” resztek warzyw :-) Polecam :-)

Kotleciki z kapusty