…..rozmawiamy często o sprawach związanych z przeprowadzką do nas w ciągu 2 miesięcy. Kasia w Szczecinie zamyka wszystkie  sprawy. Dziewczynki przyjechały w czwartek 20 sierpnia o 15-08 do Warszawy. Znów po dwóch tygodniach wpadliśmy sobie w ramiona. Planujemy przemeblowania w naszym domu na potrzeby powiększenia rodziny. W piątek załatwilismy przedszkole dla Zosi. Od września zaczyna swoją działalność. Wszystko jest nowe a szczególnie zabawki, którymi bawiła się Córeńka. W sobotę pojechaliśmy do mojej rodziny na zjazd rodzinny. Przedstawiłem wszystkim Kasię jako moją narzeczoną i Zosię jako moją Córeńkę. Wszyscy zaakceptowali moje dziewczynki. Był grill na ogrodzie. Wszyscy ze sobą rozmawiali, było wspaniale i cudownie.  Zosia bardzo dobrze czuła się wśród całej mojej rodziny, rozmawiając z nimi i bawiąc się z dziećmi. Ciesze się, że tam byliśmy razem w czwórkę bo i Kuba też był nosząc Zosie na rękach lub usypiając ją w wózku.

Bardzo przepraszam, że tak długo nic nie pisałem ale sprawy organizacyjne zbyt dużo pochłaniają mi czasu. Będę informował na bieżąco o postępach…..